Blog o moich modelach, histrii motoryzacji, sportom motorowym i aktualnościach ze świata czterech kółek.
Wszystkich odwiedzających prosze o zostawianie komentarzy.
Inna skala marzeń
Niestety ceny paliw rosną a fani motoryzacji muszą pozostawić swe auta na parkingu.Ciężka sytuacja mocno odbija się na osobach posiadających samochód zabytkowy,o dużym silniku.Nawet małe jednostki napędowe potrafią sporo "wypić".Wiadomo, że nowe auto to już coś innego.Co robić?
Najlepiej zainwestować w dobry rower(leniwi w skuter) a swoje cacko pokazywać światu na jednym zlocie w roku.Pewnie przesadzam ale i sytuacja jest bardzo trudna.
Pozostają modele, które potrafią dać bardzo wiele frajdy, wiadomo, że do prawdziwych czterech kółek nie ma co równać.Miniaturki szczególnie do samodzielnego montażu pochłaniają sporo czasu i dają wiele możliwości.
Samo składanie to pasmo wyborów.Musimy zdecydować czy model ma być wierną kopią seryjnego oryginału, kopią prawdziwego ale indywidualnego w dany sposób egzemplarza, czy spełnieniem marzeń, wprost z naszej wyobraźni.
Kolejną możliwością jest zastąpienie zwyczajnej pułki dioramą.Jest to rodzaj makiety przedstawiający fragment z życia.Ja posiadam replikęw skali 1:24/25 warsztatu, wymyślonego przeze mnie.Planuje inne jak typowy amerykański bar z lat 50'z Hot Rodami na parkingu, fragment toru Drag Racing'owego, prostą startową toru wyścigowego.Możliwości jest wiele, trzeba mieć trochę czasu, orazniestety pieniędzy, ale jak się jest pomysłowym to można zmniejszyć koszty.Bo to one są jedyną wadą modelarstwa.

Możliwości są niemal nieograniczone, zamiast traktora może tam stać stary Cadillac




Za pomocą tzw Slot Cars można nieco ożywić kolekcje.
czwartek, 25 sierpnia 2005, sting_ray